dobro

Nie takie wszystko piękne, jak jest namalowane

W literaturze nie brakuje przykładów, mówiących o dokonywaniu wyborów pomiędzy tym co łatwe, a tym co słuszne, lub tym co mówi rozum, a tym jak „należy, by było poprawnie”. Złożoność tych zagadnień przeanalizowałem dzisiaj na swoim przykładzie – co doprowadziło w ogónym rozrachunku do pewnego rozczarowania – ale było niezbędne, by wypracować sobie własną strategię sukcesu i plan na przyszłość. 

Choć nie powinien budzić zdziwienia fakt, że współczesna agresja kapitalizmu nakazuje postępować czasami wbrew sumieniu, byle by więcej „wyklikać”, niekiedy człowiek, będący podstawową jednostką – w tym przypadku – korporacji jest tylko trybikiem, który tą korporację nakręca. Tak, jest to swoisty aksjomat, rzecz oczywista, ale skoro od tej jednostki zależy dzieło, które tworzy – w każdym przypadku – to czy nie powinna być ona najbardziej uprzywilejowana?

Wracając do przykładu literatury, mimo dokonania wyboru zgodnego z ideologią i wartościami jednostki, nie jest to zawsze wybór doskonały. Mówiąc kolokwialnie, można się na dobrych chęciach przejechać, a akcentując ordynarnie i tak źle, i tak nie dobrze. Rodzi się pytanie, czy kierować się w takich przypadkach dwulicowością i egoizmem, czy przyjąć na siebie część konsekwencji dokonanego wyboru?

Te teoretyczne – w moim przypadku autopsyjne – rozważania, doprowadziłem w pewnym sensie do podsumowania. Należy być takim, żeby być dobrym, a wyznawany słuszny system wartości ustalić w hierarchi jako dobro najwyższe, do którego trzeba nieustannie dążyć. Bo tylko ono, nie żądza kapitalizmu jednej strony, czy wybuchowość charakteru drugiej strony naszych decyzji, doprowadzi nas do spokoju własnego sumienia. A zarówno dla Boga, jak i dla nas, to powinny być najważniejszy wyznacznik naszego działania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>