Wszystkie wpisy, których autorem jest Wojciech Tokarski

Czołem Wielkiej Polsce! Zakochany w polskiej historii. Społecznik. Bloger. Dziennikarz. Narodowiec.
Destruction of Jerusalem by Ercole de' Roberti

Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie

Słowa Ewangelii wg św. Marka
(Mk 13,24-32)

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku.
Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte.

Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą.
Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba.

A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo. Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato.
Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach.

Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.

Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.
Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec”.

Komentarz

Chcąc uniknąć wszelkich niedelikatnych pytań dotyczących swojego przyjścia, Jezus mówi: „Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie” (Mt 24,36) oraz: „Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile” (Dz 1,7).

Zakrył to przed nami, abyśmy czuwali, i aby każdy z nas mógł spodziewać się tego przyjścia w ciągu swojego życia. Jeśli czas Jego przyjścia zostałby objawiony, daremne byłoby to przyjście – narody i czasy, w których wypełniłoby się to, nie oczekiwałyby tego wydarzenia. Zostało jasno powiedziane, że nadejdzie, jednakże nie został określony dokładny moment. W ten sposób wszystkie pokolenia i wszystkie wieki wyczekują go.

Oczywiście, pokazał on znaki swojego nadejścia, jednak nie widzimy ich kresu. Pośród ciągłych zmian w jakich żyjemy, znaki te występowały już i przemijały, ale też nadal trwają. Jego ostateczne przyjście jest w rzeczywistości podobne do tego pierwszego – sprawiedliwi i prorocy oczekują go, myśląc, że objawi się On w ich czasach.

Podobnie dzisiaj, każdy wierny Chrystusowi oczekuje, że przyjmie go w swoich czasach, zwłaszcza, że Jezus nie określił wyraźnie dnia, kiedy to stanie. W ten sposób, nikt nie może myśleć, że Chrystus podlega prawom czasu, jakiejś godzinie, On, który włada liczbami i czasami.

Autorem komentarza jest Św. Efrem, doktor Kościoła
/Komentarz do Diatessaronu, 18,15; SC 121/

Sermon on the Mount

Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie

Słowa Ewangelii wg św. Mateusza
(5,1-12a)

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie.
Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:

«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was.
Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie».

Komentarz

Bóg powiedział świętej Katarzynie: Dusza sprawiedliwa, która kończy życie w miłości, związana jest miłością. Nie może wzrastać w cnocie, bo minął czas. Lecz może zawsze kochać z tą miłością, z jaką przychodzi do Mnie i tą miarą będzie jej odmierzone. Zawsze pragnie Mnie, i zawsze Mnie kocha, i pragnienie jej nie jest nigdy daremne; czuje głód i jest nasycona; nasycona czuje jeszcze głód; i unika w ten sposób niesmaku przesytu, jak i męki głodu.

W miłości radują się wybrani moi wiecznym widokiem moim; uczestniczą w dobru, które mam w sobie i którego udzielam wedle miary jego; tą miarą jest stopień miłości, z jaką przyszli do Mnie.

Ponieważ trwali w miłości mojej i w miłości bliźniego i są zjednoczeni przez miłość czy to ogólną, czy szczególną, które wypływają z tejże samej miłości, radują się i weselą, poza dobrem, które wszyscy posiadają wspólnie, również szczęściem innych, uczestnicząc przez miłość, w dobru drugiego.  Święci radują się i weselą z aniołami, wśród których są umieszczeni… Uczestniczą też szczególnie w szczęściu tych, których kochali czulej na ziemi, osobliwą miłością.  Przez miłość tę wzrastali w łasce i cnocie i pobudzali jeden drugiego do stwierdzania chwały i sławy imienia mego w sobie i w bliźnim.

Tej miłości nie utracili w życiu wiecznie trwającym, przeciwnie, uczestnicząc coraz ściślej i z większą obfitością jeden w miłości drugiego, pomnażają dobro powszechne.

Autorką komentarza jest Św. Katarzyna ze Sieny (1347-1380), tercjarka dominikańska, doktor Kościoła, współpatronka Europy
/Dialog, rozdz. 41/

a16-1024x388

Kielich, który Ja mam pić, pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie

Słowa Ewangelii wg św. Marka
(Mk 10,35-45)

Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, zbliżyli się do Jezusa i rzekli: «Nauczycielu, chcemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy».

On ich zapytał: «Co chcecie, żebym wam uczynił?»
Rzekli Mu: «Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twojej stronie».
Jezus im odparł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?»
Odpowiedzieli Mu: «Możemy».

Lecz Jezus rzekł do nich: «Kielich, który Ja mam pić, pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane».
Gdy dziesięciu pozostałych to usłyszało, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: «Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym.
A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich.
Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu».

Komentarz

Co sprawiło, że Syn Boży cierpiał dla nas? Wielka potrzeba, którą można dwojako określić: potrzeba oczyszczenia z naszych grzechów oraz potrzeba przykładu dla nas… Gdyż Męka Chrystusa dała nam wartościowy model na nasze życie… Jeśli szukasz przykładu miłosierdzia:

„Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13)…

Jeśli szukasz cierpliwości, to najwięcej jej możesz znaleźć na krzyżu… Chrystus wiele cierpiał na krzyżu, z cierpliwością, gdyż „gdy cierpiał nie groził” (1P 2,23), „jak baranek na rzeź prowadzony, tak On nie otworzył ust swoich” (Iz 53,7)… ”

Winniśmy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach. Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę” (Hbr 12,1-2).

Jeśli szukasz przykładu pokory, popatrz na Ukrzyżowanego. Gdyż Bóg był skazany pod Poncjuszem Piłatem i umarł… Jeśli szukasz przykładu posłuszeństwa, pozostaje ci tylko naśladować Tego, który stał się posłuszny Ojcu „aż do śmierci” (Flp 2,8). „Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi” (Rz 5,19).

Jeśli szukasz przykładu wyrzeczenia się dóbr ziemskich, powinieneś naśladować Tego, który jest „Królem królujących i Panem panujących”, „w którym ukryte są skarby mądrości i wiedzy” (1Tm 6,15; Kol 2,3). Na krzyżu jest On nagi, wystawiony na pośmiewisko, opluty, bity, cierniem ukoronowany i pojony goryczą i octem

Autorem komentarza jest św. Tomasz z Akwinu,
teolog dominikański, doktor Kościoła
/Konferencja o Wyznaniu Wiary, 6/

mphoto

Gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje

Słowa Ewangelii wg św. Marka
(Mk 10, 17-30)

Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»

Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę».
On Mu rzekł: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości».

Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu:

«Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną».
Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.
Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego».
Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego».
A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: «Któż więc może się zbawić?»

Jezus spojrzał na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe».

Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą».

Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól
z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym».

Komentarz

 Jest bogactwo, które sieje śmierć wszędzie tam, gdzie panuje – uwolnijcie się od niego, a zostaniecie zbawieni. Oczyśćcie wasze dusze, przyodziejcie ją w ubóstwo, aby móc usłyszeć wezwanie Zbawiciela, który powtarza: „Przyjdź i chodź za Mną”.  On jest drogą, którą kroczą ludzie czystego serca. Łaska Boga nie przenika duszy przytłoczonej i rozdartej posiadaniem wielu rzeczy.

Ci, którzy traktują swój majątek, swoje złoto i srebro, swoje domy jako dary Boga, okazują Bogu swoją wdzięczność, pomagając ze swoich dóbr biednym. Wiedzą, że mają więcej bogactwa dla swoich braci niż dla siebie. Nie są niewolnikami swojego majątku. Nie chowają bogactw w swojej duszy, tak jak nie zamykają w bogactwie swojego życia, lecz podążają bez ustanku za dziełem Bożym. I nawet jeśli pewnego dnia zniknie ich bogactwo, przyjmą to z lekkim sercem, Takich ludzi Bóg nazywa błogosławionymi, określa ich „ubogimi w duchu”, do których należy królestwo niebieskie (Mt 5,3)…

Przeciwnie ci, którzy zamiast Ducha Świętego mają w sercu swoje bogactwo. Chowają oni w sobie swoje pieniądze i ziemie – nieustannie gromadzą bogactwa i troszczą się tylko o zdobywanie kolejnych dóbr. Nie wznoszą nigdy oczu ku górze, wpadają w pułapki tego świata, ponieważ są jedynie prochem i w proch się obrócą (Rz 3,19).

Jak mogą doświadczyć pragnienia królestwa, ci, którzy zamiast serca mają pole lub kopalnię, ci, których śmierć zaskoczy pośród nieuporządkowanych pragnień? „Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje.” (Mt 6,21)

Autorem komentarza jest św. Klemens Aleksandryjski
(150 – ok. 215), teolog
/Homilia „Który człowiek bogaty może być zbawiony?”/

onrlogo (1)

Kwestie gospodarcze w programie RNR „Falanga” i ONR „ABC”. Różnice i podobieństwa

Brygada Małopolska ONR
Obóz Narodowo – Radykalny

 Kwestie gospodarcze w programie RNR „Falanga”
i ONR „ABC”. 
Różnice i podobieństwa

 

 

 

Wojciech Oskar Tokarski

 

 

 

 

 

Kraków 2015

 

Wstęp________________

 

Słowem wstępu nakreślić chciałbym ogólny zarys spojrzenia na kwestie gospodarcze. Zarówno w programie RNR „Falanga”, jak i ONR „ABC”, odrzucony został dotychczasowy dwubiegunowy podział gospodarek na komunistyczne i kapitalistyczne. Stronnictwo Piaseckiego i Rossmana odrzuciło je jako niekatolickie i sprzeczne z ideą narodową. Uważali oni, że doktryny te nastawione są tylko na materialistyczny zysk, zupełnie pomijając ideową chęć niesienia pomocy, dzieląc społeczeństwo na pracujące i czerpiące zyski.

Dobro narodu, jako fundament sukcesywnego wzrostu poziomu życia społecznego, wg obu stronnictw winno wieść prym w wyznaczaniu kierunków rozwoju gospodarczego[1]. W kwestiach agrarnych zgodzono się, iż polska wieś potrzebuje modernizacji i szeroko pojętych zmian strukturalnych i organizacyjnych. Stanowczo odrzucono ideę tworzenia wielohektarowych gospodarstw rolnych, a tym samym stawiano na rolnictwo intensywne, które pozwala na zmniejszenie zatrudnienia przy uprawie roślin i hodowli zwierząt kosztem zastosowania nowych technologii.

Dodatkowo przewidywano, że powodzenie postulowanych zmian w strukturze rolnictwa będzie uzależnione od zmiany mentalnosci, charakteru, psychiki polskiego rolnika. Dlatego też zalecano wprowadzenie powszechnej edukacji, która nie opierałaby sie tylko na samej dydaktyce, ale obejmowałaby także system szkoleń zawodowych, które umożliwiłby podejmowanie różnorodnych zawodów (wedle propozycji ONR ,,ABC” nad procesem wspomnianej przebudowy powinno czuwac specjalnie do tego powołane Ministerstwo Przebudowy Społecznej)[2].

Modernizacja wsi, ochrona własności prywatnej i nieprywatyzowanie kluczowych dla kraju sektorów przemysłu był osią wspólną zarówno dla stronnictwa Piaseckiego i Rossmana i filarem myśli narodowej lat 30.

Kwestia żydowska________________

Kwestie żydowskie zostały jasno określone w deklaracji ideowej Obozu Wielkiej Polski. Żydzi jest to naród azjatycki, rządzony przez swoją tajną organizację, dążącą do rządzenia światem. Żydzi opierają się na nauce swej świętej księgi Talmudu, która uczy nienawiści do chrześcijan i starają się zniszczyć każdy naród, w którym żyją[3].

 

Postępująca choroba żydowskich wpływów na polski przemysł i kierunki rozwoju, trafnie zdiagnozowana przez ideologów narodowych, skłoniła ich do podjęcia działań, których skutkiem byłaby masowa emigracja Żydów z Polski. Szeroko zakrojona akcja ostracyzmu wobec żydowskich przedsiębiorstw na korzyść nowych, polskich spółek i zakładów pracy, konfiskaty majątków i zakaz wspólnej pracy z Chrześcijanami, miały być receptą na szkodliwą działalność anty polską.

Zarówno RNR „Falanga”, jak i ONR „ABC” dążyły do zmniejszenia znaczenia importu w krajowej gospodarce. Zastąpienie importu dynamiczną i znajdującą rynek zbytu rodzimą produkcją nie tylko poprawiło by kondycyjność polskiego rynku, ale i zwiększyło by jego konkurencyjność.

Konflikt poglądowy_____________

Bolesław Piasecki i jego zwolennicy byli zdania, że nic tak naprawdę nie jest własnością obywatela, ale jedynie oddanie na użytkowanie na krótszy, lub dłuższy okres czasu. Przeciwnego zdania byli stronnicy Rossmana, dla których własność nad dobrem należała do jednostki, nie do grupy ludzi. To jedna z różnic, które na stałe podzieliły obóz RNR „Falanga” i ONR „ABC”.

Działacze „Falangi” krzewili ideę nacjonalizmu chrześcijańskiego. Postulowali, że Polska powinna być zalążkiej ekspansji ruchów, które za wartości najwyższe przedstawiać będą Naród i jednego Boga. „ABC” nie postulował tego poglądu, choć go popierał.

Ciekawym aspektem jest pogląd tych dwóch obozów na roboty publiczne. Obecnie sprowadzono je do epizodycznego wykonywaniaich przez więźniów, choć pojawiły się głosy mówiące, że roboty publiczne to sposób na rozwiązanie problemu bezrobocia. Przymus pracy, bo o nim mowa był głoszony przez Falangistów, „ABC” Rossmana nie poruszała tego wątku. Rossman popierał całkowite upaństwowienie banków, Piasecki uważał, że bankami powinny kierować grupy zawodowe.

Wg RNR, drogą do stabilności państwa było silne przywództwo. Dlatego zwolennicy Ruchu propagowali przejęcie przez państwo kluczowych dla gospodarki zakładów pracy m. in. elektrowni i kopalń. „ABC” uważał, że gwarantem sukcesuwnego rozwoju i fundamentem zysku są rodzinne przedsiębiorstwa, jedynie wspierane przez sąsiadujące z nimi państwowe zakłady pracy.

ONR-ABC programowo zakładał korporacjonizm, zbliżony do salzaryzmu, a Falanga kładła nacisk na industrialziację przy dużej roli państwa.

Podsumowanie_____________

Zarówno RNR „Falanga”, jak i ONR „ABC” nie miały jasno przedstawionego planu gospodarczego, jaki chcieliby wdrożyć. Powyższe podobieństwa i różnice to bardziej drogowskazy, które wspólnie mogłyby stworzyć silne, samodzielne państwo polskie na płaszczyźnie wzajemnego kompromisu. Niezaprzeczalnie, pryzmatem przez który oba obozy budowały swoje ideologie jest nauka Kościoła Katolickiego i głęboko zakorzeniony patriotyzm.

Dlatego oskarżanie przedwojennych organizacji narodowo – radykalnych o hitleryzm, jest nie tyle śmieszne, co niedorzeczne. Na początku dokumentu zawarłem informację, że oba obozy odrzuciły dwubiegunowy podział gospodarek. Kierowały się zwiększaniem kapitału narodowego, usamodzielnieniem państwa i odcięciu obcych wpływów, które niszcząco wpływały na gospodarkę, a przede wszystkim na zasadę konkurencji.

Myśli obu obozów są rażąco aktualne. Kwestie tak strategiczne i wydawać by się mogło, że oczywiste, nie mają poświęcone cienia uwagi w obecnej debacie publicznej. Narodowa gospodarka była i będzie kluczem do silnego, suwerennego państwa. Oba obozy były w tej kwestii zgodne mimo dzielących ich różnic. Sprzeciwiały się obecności zagranicznego kapitału w gospodarce i obcych inwestorów, którzy doprowadzają do ruiny polskie przedsiębiorstwa.

W kontekście dzisiejszej rzeczywistości, zarówno RNR „Falanga”, jak i ONR „ABC” i głoszone przez nich wyznaczniki budowania silnej, progresywnej gospodarki są na tyle aktualne, że nie trzeba w ich formie niczego zmieniać. Jedyne co trzeba zmienić, a  raczej rozwinąć – aktywność społeczną i jego uświadomienie. A do tego nie potrzeba niczego więcej, jak tylko dobrej woli.

 

Czołem Wielkiej Polsce!

417543363

Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela

Słowa Ewangelii wg św. Marka
(Mk 10, 2-16)

Faryzeusze przystąpili do Jezusa i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.
Odpowiadając zapytał ich: «Co wam nakazał Mojżesz?»
Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić».

Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie.
Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało.

Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela».

W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to.
Powiedział im:

«Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo».

0d150af5920b8835fffb86b18448e100

Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.

A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże.
Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego».
I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

Komentarz

„Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela.” Wyrażenie to „zawiera podstawową wielkość małżeństwa i jednocześnie moralną siłę rodziny”. Pragniemy dzisiaj tej wielkości i tej godności dla wszystkich małżonków na całym świecie; pragniemy tej sakramentalnej siły i takiej moralnej pełni dla wszystkich rodzin.

Chcemy tego dla dobra człowieka! Dla dobra każdego człowieka. Nie ma dla ludzi innej drogi do człowieczeństwa, jeśli nie poprzez rodzinę. I rodzina powinna znajdować się u podstaw wszelkich starań, aby nasz ludzki świat stał się jeszcze bardziej ludzki. Nikt nie może uciec od tego starania – żadna społeczność, żaden naród, żaden system – ani państwo, ani Kościół, ani pojedynczy człowiek.

Miłość, która jednoczy mężczyznę i kobietę jako małżonków i rodziców, jest jednocześnie darem i przykazaniem… Miłość jest darem: „Miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga” (1J 4,7). Jednocześnie miłość jest przykazaniem, największym z przykazań…: „Będziesz miłował” (Mt 22,37-39).

Przestrzegać przykazania miłości to znaczy spełniać wszystkie obowiązki chrześcijańskiej rodziny. Ostatecznie, wszystko sprowadza się do jednego – wierności i uczciwości małżeńskiej, odpowiedzialnego rodzicielstwa i edukacji. „Mały Kościół’ – Kościół domowy – oznacza rodzinę żyjącą w duchu przykazania miłości – zgodnie z jej wewnętrzną prawdą, codziennym wysiłkiem, duchowym pięknem i siłą… Jeśli człowiek miłuje Boga bardziej niż cokolwiek innego, kocha i jest kochany z całym dostępnym mu bogactwem miłości. Jeśli zniszczy się tę nierozerwalną strukturę, o której mówi przykazanie Chrystusowe, wtedy miłość człowieka oddziela się od najgłębszych korzeni, gubi swoje korzenie bogactwa i prawdy, które są dla niego najważniejsze.

Prosimy w intencji wszystkich chrześcijańskich rodzin, wszystkich rodzin na całym świecie, aby otrzymały to bogactwo i prawdę miłości, tej o której mówi przykazanie Chrystusowe.

Autorem komentarza jest św. Jan Paweł II, papież Polak
/Fragment Homilii z 12 października 1980/

m1343_jezus_naucza_wiki-684x310

Nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie

Słowa Ewangelii wg św. Marka
(Mk 9,38-43.45.47-48)

Jan powiedział do Jezusa: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami».

Lecz Jezus odrzekł: «Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.

Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.
Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze.

Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją;  I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie, chromym wejść do życia,
Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła,
gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie».

Komentarz

Patrzmy uważnymi oczyma na krew Chrystusa i poznajmy, jak bardzo jest ona droga Bogu, Jego Ojcu, skoro wylana dla naszego zbawienia, przyniosła całemu światu łaskę skruchy. Stańmy w obliczu wszystkich wieków ludzkości i zobaczmy, że w każdym pokoleniu Pan udzielał sposobności do pokuty tym, którzy pragnęli się do Niego nawrócić. Głosicielem pokuty był Noe i ci, którzy go posłuchali, zostali uratowani. Jonasz przepowiadał Niniwitom zagładę, oni jednak czyniąc pokutę za grzechy przebłagali Boga swoimi modlitwami i choć byli bardzo daleko od Niego, dostąpili zbawienia.

O pokucie mówili słudzy Bożej łaski, natchnieni Duchem Świętym. Mówił o niej również pod przysięgą sam Pan wszechrzeczy: „Na moje życie! Ja nie pragnę śmierci grzesznika, lecz jego nawrócenia”. I dodał jeszcze to sławne oświadczenie:  ”Opamiętajcie się, domu Izraela, od waszej nieprawości. Powiedz synom mojego ludu:  Jeśliby grzechy wasze sięgały od ziemi aż do nieba, gdyby były bardziej czerwone niż szkarłat i bardziej czarne niż pokutny wór, a nawrócilibyście się do Mnie całym sercem i powiedzielibyście:  «Ojcze», nakłonię ku wam jako ku narodowi świętemu ucha mego”.
Tak więc chcąc, by Jego umiłowani stali się uczestnikami pokuty, wzmocnił ową wypowiedź aktem swej wszechmocnej woli. Dlatego winniśmy się ochoczo poddać tej pełnej chwały i uwielbienia woli.  Błagając na klęczkach miłosierdzie Boga i Jego łaskawość, uciekajmy się do Jego zmiłowania i zdajmy się na nie, porzucając próżne uczynki, a także zwady i zawiści, które prowadzą do śmierci.

Autorem komentarza jest Św. Klemens Rzymski, papież (od 90 do ok. 100) /List do Koryntian 7-9/

dzieci-i-jezus.jpg

Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich

Słowa Ewangelii wg św. Marka
(Mk 9,30-37)

Jezus i Jego uczniowie podróżowali przez Galileę, On jednak nie chciał, żeby kto wiedział o tym.
Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: «Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie».
Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać.
Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był w domu, zapytał ich: «O czym to rozprawialiście w drodze?»
Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy.
On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich:

«Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich».
Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich:
«Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał».

Komentarz

Przypomnijmy, co mówi Pismo: „Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę” (Jk 4,6). Oto i słowa samego Pana: „kto się poniża, będzie wywyższony” (Mt 23,12)… Jeśli wydaje ci się, że masz coś dobrego, możesz to sobie przypisać, ale nie zapomnij o swoich winach; nie pysznij się tym, co dobrego uczyniłeś dzisiaj, nie zapominaj o tym, co było złe, zarówno niedawno, jak i dawno.

Jeśli teraźniejszość jest dla ciebie powodem chluby, przypomnij sobie o przeszłości – w ten sposób pozbędziesz się próżnych złudzeń! A jeśli widzisz, że twój bliźni grzeszy, bacz, abyś nie dostrzegał w nim jedynie tego grzechu, a wręcz myśl o tym co robi lub zrobił dobrego.

Często będziesz odkrywał to lepiej, kiedy będziesz rozważał całe swoje życie, a nie tylko wybrane fragmenty. Gdyż Bóg nie ocenia człowieka fragmentarycznie… Przypominajmy sobie często wszystko to, aby uchować się od pychy, pochylając się, by stać się uczniami.

Naśladujmy Pana, który zstąpił z nieba aż do ostatniego poniżenia… Ale po tak wielkim poniżeniu, sprawił, że zajaśniała Jego chwała, zanurzając w niej ze sobą tych, którzy wraz z nim byli poniżani. Tacy byli ci, błogosławieni pierwsi uczniowie – ci, którzy ubodzy i nadzy przemierzali wszechświat, bez mądrych słów, bez okazałej obstawy, ale samotnie, wędrując w trudach, włóczędzy na ziemi i morzu, bici rózgami, kamienowani, prześladowani i w końcu zabijani.

Takie jest dla nas boskie nauczanie naszego Ojca. Naśladujmy ich, aby dotrzeć do chwały wiecznej – tego doskonałego i prawdziwego daru Chrystusowego.

Autorem komentarza jest Św. Bazyli (ok. 330-379), mnich i biskup Cezarei w Kapadocji, doktor Kościoła /Homilia o pokorze, 5-6/

Powstanie listopadowe

Poziom debaty publicznej

Język mówiony, język pisany. Poziom, rynsztok, wstyd, duma. Język jakim się posługujemy mówi wiele o nas. Jako dumni Polacy musimy trzymać pewien poziom wypowiedzi, by traktowali nas poważnie.

Ludzie, którzy posługują się językiem opartym na obrażaniu, nienawiści i błędach gramatycznych – delikatnie mówiąc – nie powinni zajmować miejsca w życiu publicznym. Ale w internecie wszystko wszystkim wolno, więc antysystem jest ośmieszany w sposób ciągły i bezmyślny.

Sprzeciwiam się wulgarności w życiu publicznym i retoryce pana Stonogi. Chce dobrze, ale poziom jego wypowiedzi jest żenujący i ośmiesza tylko polski antysystem. Próbowałem to wytłumaczyć w komentarzach do tego postu.

Niestety, poziom zwolenników takiej retoryki nie pozwolił na konstruktywną rozmowę. Administrator profilu pana Stonogi usunął mój wpis. Ale wybrałem najciekawsze komentarze! Jeżeli moi czytelnicy podzielają taki poziom, to podziękuję za ich lajki

poziom

Mam jednak nadzieje, że jesteście mądrzejsi i z systemem walczycie pięknym słowem i sensownymi, inteligentnymi argumentami – nie czymś takim.

lead.ba00ae694b9adebc201d7ff030d41781

Ludobójstwo Chrześcijan w Iraku północnym. Facebook cenzuruje

To już szczyt! W Iraku trwa masowy mord na Chrześcijanach. Głowy są wbijane na ogrodzenia, ciała na pal, ludzie są paleni żywcem i ścinani publicznie! Są też masowe krzyżowania i katowania. I nikt nie chce, by te zbrodnie ujrzały światło dzienne!

Nie mieści mi się to w głowie. Na Facebookowym fun page bloga, udostępniałem materiały z masowych mordów dokonywanych przez muzułmanów z ISIS. Lewacka polityka portalu Zuckenberga skutecznie posty usuwała, a ostatecznie zablokowała moje konto. Nie mogę już publikować postów i komentarzy.

Na moim Twitterze (powyżej) będę się starał aktualizować. Tam tez będą trafiały kolejne relacje z Iraku. Poniżej wklejam jeden z udostępnionych linków

Drastyczne, tylko dla osób +18!

Proszę o udostępnianie tych zdjęć. Nie dajmy zamknąć sobie ust. I jasno mówmy NIE DLA ISLAMIZACJI. Dlaczego? Tak kończą osoby innej wiary, aniżeli „religii pokoju”.